Krasicki, Mędrek |
Ignacy Krasicki
Satyry, Część druga
Mędrek
„A to co za jegomość?” „Jegomość dobrodziej.
On nie tak, jak to drudzy, i gada, i chodzi”.
„Jakże mówi? jak stąpa?” „Oto jak człek wielki.
Skoro wyszedł z opieki jejmość rodzicielki,
Zaraz znać było, jaki człowiek z niego będzie.
Jakoż nigdy się Krasicki, Mędrek |
| 2008-11-26 10:00:56 |